Fatima – Lizbona

      Dotarlem do trzeciego celu wyprawy, czyli Fatimy. Ale nie bylo juz tak latwo i milo. Wyjazd z Santiago de Compostela sprawil wiele trudnosci i realnie nadlozylem 20km, a przez kolejne dni padalo. Szczgolnie sroda i czwartek lalo – na wjezdzie do Lizbony moc deszczu mozna bylo porownac do cisnienia z weza strazackiego. Jest cieplo […]

Santiago de Compostela

Ciężki tydzień. Tym razem, jak wystartowałem w poniedziałek rano z Lourdes, tak dopiero w niedzielę zatrzymałem się w Europejskim Centrum Pielgrzymkowym Jana Pawła II w Monte del Gozo, 5 km od Katedry w Santiago de Compostela. Był to tydzień gór. Codziennie ponad 1000m przewyższeń, w tym dwa razy powyżej 2000m, a 3 razy nie wiele […]

Camino de Santiago

W poniedzialek wyruszylem z Lourdes w droge do Santiago de Compostela. I od razu zafundowalem sobie najwieksze gory, jakie byly w poblizu, tj. Col du Soul – 1474 m.n.p.m., Col D’Aubisque – 1709 m.n.p.m. a na koniec Col du Pourtalet – 1794 m.n.p.m., a lacznie przewyzszenia wyniosly 2896m. Niestety juz na pierwszym Col spadl mi […]

Lourdes

Udalo sie. Na koniec drugiego tygodnia, po przejechaniu lacznie 1688km docieram do Lourdes. Niesamowite miejsce otoczone gorami. Ale po kolei. W poniedzialek wyruszylem z Paryza w deszczu i wietrze. W Orleans na szczescie pogoda sie poprawila i przestalo wiac.  Ale rozbolalo mnie kolano. Zwalniam troche tempo, aby go nie przeforsowac. Na szczescie od wtorku mam […]

Pozdrawiam z Paryża

San nie wiedziałem jak to ostatecznie będzie, ale jestem już w drodze do Maroka przez Lourdes, Santiago de Compostela i Fatimę, a w drodze powrotnej chcę być jeszcze w Barcelonie, Andorze, La Sallette, Watykanie i Zurich. Ale po kolei – trochę się przygotowywałem, ale nie do końca byłem zdecydowany. Ale w niedzielę dowiedziałem się od […]

Rowerowe szaleństwo – 363 km w 22h 45min

 Rowerowe szaleństwo, czyli Sztum-Wełtyń w niespełna dobę! Bo inaczej nie można tego nazwać, co zrobiliśmy wspólnie z Andrzejem Podolskim, moim kompanem z wyprawy do Ziemi Świętej i pomysłodawcą wypadu w odwiedziny do kolegi pod Szczecinem. I to bez przygotowań!     Pomysł był prosty – stratujemy w piątek (5 września 2014 r.) o godz. 8 […]

Koniec Skandynawskich wakacji

20 lipca, po 32 dniach podróży, wróciłem do domu. W tym czasie promem popłynąłem do Karsklony, a następnie popedałowałem przez Szwecję, Danię, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę do Polski. Była to fajna, wakacyjna przygoda. Co prawda, na rowerze pokonałem tylko 4077 km, a dodatkowo z braku czasu i z chęci zobaczenia jak największej ilości fajnych […]

Mikołaj jest OK!

           Udało się. Dotarłem do wioski, w której mieszka Św. Mikołaj. Całkiem w porządku gościu, nawet po polsku „Dzień dobry” powiedział! A przy okazji dotarłem za koło podbiegunowe powrotne. Dalej na północ nie jadę. Teraz już powrót do kraju. Zanim dotarłem do fińskiej Laponii, po wyruszeniu z Drammen, pojechałem zobaczyć skocznię w Oslo Holmenkolen, a […]

Oslo – Drammen

Dzisiaj odpoczywam w Drammen, 40 km na poludnie od Oslo. Wczoraj zwiedzalem stolice Krolestwa Norwegii i dotarlem do Drammen, gdzie bylem na ognisku integracyjnym naszej Polonii. Jest fajnie.Chlod przeplata sie z sloncem, ale daje rade. Ludzie sa mili, ale zdystansowani. Chetnie pomagaja, a krajobrazy sa naprawde fajne. Na razie na rowerze pokonalem tylko 925 km, […]

Pozdrowienia ze Sztokholmu

Jade przez Skandynawie. Pierwszy dzie i od razu zaskoczenie. Pytam sie ok. 22 o droge, a otrzymuje zaproszenie na nocleg od goscinnych Szwedow kolo Kristianstad! Dalej jade przez Lund do Malmo, skad musze jechac pociagiem do Kopenhagi, poniewaz most jest autostrada. Dalej kieruje sie wzdluz ciesniny Sund do Helsingor, gdzie promem opuszczam piekna Danie i […]

Rowerem do Skandynawii

Brak pracy nie pozwala mi spokojnie siedzieć w domu, więc postanowiłem pojechać na Północ Europy. Bez większego planu, po prostu waaaaakacjeeeee! 19 czerwca o świcie pakuję się do TIRa, którym jadę do Karsklony. A stamtąd chcę pojechać mniej więcej przez Kopenhagę, Goeteborg, Sztokholm, Oslo, Rovaniemi do Tallinna. Jak wyjdzie – zobaczymy.  Na początku maja była […]

Ostre otwarcie sezonu!

Jak każdej wiosny Niniwateam.pl ma eliminacje do kolejnej wyprawy – tym razem jest to „wyprawa na księżyc” lub jak kto woli „w nieznane” (http://niniwateam.pl/cos-znane-w-nieznane) w intencji pokoju na świecie. Dla mnie to była okazja do spotkania się ze starymi znajomymi, z którymi przeżyłem super przygodę podczas wyprawy Polska – Syberia 2013. Fajnie było zobaczyć swoich […]