12.08.2008r. – 127. dzień wyprawy

Dzien zaczal sie od potwierdzenia niekompetencji wolontariuszy. Otóż wg nich, ze swojego hotelu mialem jechac 2 autobusami ok. 40 min. na zawody w szermierce. W rzeczywistosci jechalem 3 autobusami ponad dwie godziny. Przez to spoznilem sie na walke M. Koniusza. Na szczescie tylko troche. A walke wygral. Czekajac na jego kolejna walke z kibicami z […]

Następne relacje w drodze…

Witam! Przepraszam za małe opóźnienie w dodawaniu relacji nadesłanych przez Krzyśka. Wytłumaczę sie tylko tak, że jestem tak samo daleko od domu, a nawet dalej… tyle, że nie rowerem 😉 …i niestety mam także problem z dostępem do internetu Przed chwilą zredagowałem 2-ie nowe relacje: http://www.krzysztofskok.pl/10082008r-125-dzien-wyprawy/ http://www.krzysztofskok.pl/11082008r-126-dzien-wyprawy/ …a nastepne planuje juz regularnie dodawać codziennie! Zapraszam […]

11.08.2008r. – 126. dzień wyprawy

Po sniadaniu udalo mi sie w salonie fotograficznym zdobyc internet na niespelna dwie godziny. O 11.00 ruszylem pieszo do Olympic Green. Po 45 min. dotarlem na miejsce. O 12.30 byl mecz Kuba – USA, a po nim Brazylia – Rosja. Mecze byly interesujace, a kubanki i brazylijki bez wiekszych problemow poradzily sobie z rywalkami. Po […]

10.08.2008r. – 125. dzień wyprawy

Niedziele, podobnie jak wszystkie w duzych miastach podczas mojej podrozy, zaczalem od udania sie na na Msze Sw. Tym razem byla to Kaplica na terenie Ambasady RP, a Msza Sw. Byla odprawiana przez Ks. Michala. Po niej zostalem w Ambasadzie na przyjeciu zorganizowanym z okzaji Dnia Polskiego na Igrzyskach Olimpijskich Pekin 2008. Bylo wielu bylych […]

9.08.2008r. – 124. dzień wyprawy

Po sniadaniu wybralem sie rowerem (bez przednich sakw, a tylne byly lzejsze o polowe) na pierwsze moje zawody na Igrzyskach Olompijskich. Byl to start kolarzy szosowych. Oczywiscie wzbudzilem zainteresowanie kibicow, ale takze naszych zawodnikow. Kiedy przejezdzalem niedaleko ich namiotu, jeden z nich podal mi zimny sok! Organizatorzy utrudnili ogladanie kibicom zawodow jak tylko sie da […]

8.08.2008r. – 123. dzień wyprawy

Ostatni dzien podrozy rozpoczal sie dobrze. Wyspany, w dobrym humorze (pomimo przeziebienia) o 6.30 ruszylem w droge. Do przejechania bylo tylko 30 km, ale trzeba bylo sie dostac do Centrum Pekinu. Jadac spokojnie, z przerwa na sniadanie, punktualnie o 10.00 dotarlem na Plac Tiananmen. Nareszcie! 4 miesiace drogi, 10255 km i ponad 596 godzin jazdy […]

7.08.2008r. – 122. dzień wyprawy

W nocy przebudzilem sie dwa razy z powodu panujacej duchoty. Nawet na dworzu bylo goraco, a przede wszystkim parno. Tym razem pospalem sobie dluzej – kiedy wstalem ruch na ulicy byl juz bardzo duzy. Spokojnie zjadlem sniadanie i ruszylem na dwugodzinne zwiedzanie miasta. Pozniej na godzine wolontariusze ponownie udostepnili mi internet oraz poczestowali mnie obiadem […]

6.08.2008r. – 121. dzień wyprawy

Przebudzilem sie ok. 6-ej, ale do 8-ej wlasciwie tylko sie krecilem kolo parasola. Uzupelnilem jedynie wszystkie notatki i podladowalem baterie do aparatu. Wkoncu jednak ruszylem ponownie pod Wielki Mur. Po drodze wymienilem walute w banku (100USD – 678,64Y) oraz rozejrzalem sie po sklepach w Badaling – skubia turystow ile sie tylko da. Mala woda kosztuje […]

5.08.2008r. – 120. dzień wyprawy

Obudzilem sie po 6-ej. Zanim wstal Joe (bylismy razem w pokoju), zdazylem skonczyc poranna toalete. O 8-ej opuscilem pokoj. Podobnie zrobili moi holenderscy przyjaciele. Kilkanascie minut przed czasem (godz. 8.30) byli gotowi do drogi. Jednak najpierw byla kilkunastoosobowa odprawa, a dopiero po niej ruszylismy w droge. Oni juz jutro wjezdzaja do Pekinu, (dzisiaj zamierzaja nocowac […]

Uaktualnienie newsów – dodanie zdjęć do 4-ech ostatnich newsów

Witam! zostały dodane zdjęcia, podesłane później przez Krzyśka, do 4-ech ostatnich newsów: 116 dzień wyprawy 117 dzień wyprawy 118 dzień wyprawy 119 dzień wyprawy Pozdrawiam! slawek

4.08.2008r. – 119. dzień wyprawy

Po 6-ej zaczal sie ruch w mieszkaniu, wiec zdazylem sie wyspac. Godzine przygotowywalem sie do drogi. Na poczatek mialem 14 km do miasteczka Xiahuayuan, gdzie zrobilem sobie przerwe na sniadanie i uzupelnienie notatek w dzienniku. Pozniej probowalem poszukac kafejke internetowa – znalazlem zamknieta z inforacja, ze jest nie czynna w okresie 25.07-24.08.2008 r. Zaczalem sie […]

3.08.2008r. – 118. dzień wyprawy

Przebudzilem sie po 6-ej, ale jakos nie chcialo mi sie wstawac. Do drogi zebralem sie ok. 7.30. po 14 km zjechalem do wioski na sniadanie. Tradycyjnie juz, do kupionych przeze mnie produktow, przygladajacy sie mi ludzie dolozyli kolejne. Przyslany przez milicje chlopak byl w stanie zadac tylko jedno pytanie – „czy jestes z USA?”. Po […]