Od rana nie miałem większej ochoty na cokolwiek. Jednak po południu poznany na Mszy Św., Jurij (również rowerzysta) udostępnił mi komputer, wiec wysłałem do kraju kolejne relacje. Następnie poszliśmy kupić jeszcze aparat fotograficzny, ponieważ dotychczasowy popsuł się całkowicie. Stosunkowo szybko udało nam się z tym problemem. Wówczas Jurij się ze mną pożegnał, a ja zrobiłem […]
Zgodnie z umowa o 5.30 spotkalem sie przy recepcji z “moim dobrodziejem”. Udalismy sie po moj rower i bagaze (spacerkiem kilka minut), a nastepnie pojechalismy rowerami na szybkie sniadanie, a po nim na przejscie graniczne (niespelna 4 km). Tam wlasciwie bez kolejki i kontroli przeszedlem odprawe chinska. Po niej juz czekal bus, ktorym przewieziono mnie […]
Wstalem ok. 5.30. Mialem dosc czasu, aby spokojnie sie umyc zanim wstanie reszta podroznych z wagonu i troche zjesc. Na peronie spotkalismy sie z Tatiana i poszlismy odebrac rower. Otwierali jednak dopiero o 8.00. Aby nie marznac w chlodny poranek (Tatiana miala tylko koszulki ze soba), poszlismy do restauracji na barszcz. Niestety, tylko nazwa mowila, […]
Pierwszy dzien od dawna, kiedy moglem sobie pospac. Niestety, obudzilem sie o 7.30. Do poludnia wlasciwie tylko czytalem gazete, ktora otrzymalem jeszcze w Ambasadzie w Pekinie oraz troche porozmawialem sobie ze studentami Harbinskiego Uniwersytetu. Oni zaproponowali, ze pomoga mi przy odbiorze roweru. Po przyjezdzie pociagu do Harbin o 14.45 udalismy sie do miejsca odbioru bagazu, […]
Po wspolnym sniadaniu z Damianym i Walezym przenioslem swoje sakwy i rower do ich pokoju, a sam poszedlem do Capital Gymnasium. Przed wejsciem spotkalem Pana Wojtka Kupczyk z Brodnicy, z ktorym spedzilem kolejnych kilka godzin. Byl to dzien pozegnan kibicow, poniewaz wielu mialo bilety powrotne wykupione na 21.08.2008 r. Przede wszystkim obejrzelismy jednak dwa emocjonujace […]
O 8-ej poszlismy w trojke (Damian, Walezy i ja) na sniadanie w naszym hotelu. Po nim posiedzielismy z Walezym przy kawie i troche powspominalismy nasza droge. Zaproponowal mi takze, abysmy wspolnie pokonali afrykanska trase, ktora w latach 30-stych XX w. przemierzyl na swoim rowerze Kazimierz Nowak. Nastepnie wypozyczylem od Walezego laptopa i przygotowalem kolejne relacje […]
Dzień zaczął się bardzo leniwie. Po 11-stej musiałem wymienić kolejne 100 USD (680Y). Zajmuje to dużo czasu, ponieważ trzeba wypełnić kilka druczków i skserować paszport.Na szczęście robią to sami, więc ja tylko podpisuję. Następnie udałem się na ostatni grupowy mecz naszych siatkarzy z Rosją. Chciałem wejść, jeżeli bilety będą do 300Y. Były po 250Y oraz […]
Dzień rozpocząłem od Mszy Św. w Kaplicy w Ambasadzie RP. Później udałem się pod Capital Gymnasium, gdzie o 12.30 był mecz siatkarek Polska – USA. Niestety, najtańsze bilety były po 500Y, więc postanowiłem nie wchodzić. Ale już wcześniej umówiłem się z rodakami, że po meczu jedziemy razem taksówkami na tor wioślarski. Musiałem czekać ponad 2 […]
Dzięki Panu Janowi Pośnik z Polskiej Misji Olimpijskiej, mój dzień zaczął się od wejścia do Wioski Olimpijskiej. Na początek przez dłuższą chwilę porozmawiałem sobie z Leszkiem Blanik, który częściowo pokazał mi wioskę. On także zaproponował wspólne zdjęcie ze spotkaną Otylią Jędrzejczak. Następnie poszedłem do bloku A7, gdzie mieszka polska reprezentacja. Poznałem tam kilku trenerów, prezesów […]
Rano trochę rozejrzałem się za pamiątkami, ale nic nie kupiłem. Nie było nic interesującego. Zresztą myślami byłem już przy meczu siatkarek Polska – Wenezuela. Nie miałem biletu, ale przed stadionem dostałem go od Mariusza z Cichego k. Brodnicy w nagrodę za trud pokonanych kilometrów! Polki wygrały pewnie 3:0. Obejrzałem jeszcze mecz Włochy – Serbia i […]
Po śniadaniu udałem się na 9.30 obejrzeć kolejne zmagania olimpijskie. Tym razem były to zapasy. Szkoda tylko, ze nasi reprezentanci odpadli już po pierwszych swoich walkach. Polscy kibice jednak chcieli, aby nadal mówiono o Polakach i to pozytywnie. Donieśli wiec przygotowującemu transmisję Andrzejowi Supron o mnie. A ten pokazał mnie kibicującego w przekazie przygotowanym dla […]
Po sniadaniu udalem sie do Centrum Pekinu, aby zobaczyc Zakazane Miasto (bilet 60Y – brak znizek). Ponad dwie godziny zajelo mi zwiedzanie Miasta i to nie wszystko zobaczylem – czesc byla zamknieta, a wystawy ogladalem w expresowym tempie. Warto bylo zajrzec w to miejsce. Nastepnie udalem sie na Glowny Dworzec Kolejowy, aby zorientowac sie w […]
















