15. dzień wyprawy – 28.05.2010

    Godzina przygotowania i w drogę. Najpierw była mała przejażdżka po starówce, aby oddać klucze od naszego lokalu. 60 km do przygranicznego miasteczka Giurgiu przejechaliśmy bardzo sprawnie. Później wszystko zaczęło się psuć i tempo znacznie spadło. Fajny jednak był most graniczny na Dunaju, na którym zrobiliśmy sobie kilka zdjęć. Trudno było znaleźć kantor po stronie […]

14. dzień wyprawy – 27.05.2010

    Dzień wolny, więc niektórzy pospali sobie do 9.00. Zrobiliśmy sobie wolno śniadanie i ok. 11.00 poszliśmy na miasto zwiedzać i załatwiać podstawowe sprawy. Stare Miasto w Bukareszcie jest bardzo interesujące, a szczególnie olbrzymi budynek parlamentu. Specyfiką są kable i druty wiszące nad ziemią. Są tego takie zwoje, że aż trudno uwierzyć, że ktoś to […]

13. dzień wyprawy – 26.05.2010

    Godzinę zajęły nam przygotowania do drogi. O 5.00 ruszyliśmy przy świetle dynama. Dopiero po kilkunastu minutach zaczęło świtać. Pierwsze 78 km przejechaliśmy szybko pomimo bocznego wiatru. Później Ali znowu załapał gumę, ponieważ poszła mu opona. Nim ją podreperował obok nas przekoziołkowała Dacia terenowa na pole. Trzeba było pomóc kierowcy – nic mu się nie […]

12. dzień wyprawy – 25.05.2010

    Wstaliśmy po 5-ej, spakowaliśmy się, zjedliśmy śniadanie i  ruszyliśmy w drogę. Droga była przez cały dzień praktycznie płasko, a wiatr był głównie zachodni. Jechaliśmy tempem ok. 20 km/h, robiąc co 30 km przystanki. Bardzo dokuczało nam słońce oraz temperatura przekraczająca 30 st. W cieniu. Jadąc widzimy bardzo dużo rozjechanych zwierząt i bardzo często towarzyszy […]

11. dzień wyprawy – 24.05.2010

    Wstaliśmy ok. 15.15 i po kilkunastu minutach pakowania ruszyliśmy w drogę. Do Suczawy dotarliśmy po 8-ej i tam dokonaliśmy wymiany waluty, zrobiliśmy zakupy i zjedliśmy porządne śniadanie przez marketem. Do południa było pagórkowato, ale z każdym kilometrem górki były coraz mniejsze aż wreszcie zrobiło się płasko. Na mieście do miasteczka Roman spotkaliśmy Alego, który […]

10. dzień wyprawy – 23.05.2010

    Dzisiaj się podzieliliśmy. Ja z Kazikiem posiedliśmy na Mszę Św. na 8.30, a pozostali od razu ruszyli w drogę. My ruszyliśmy po 10-tej i od razu czekał nas dziurawy bruk, a następnie podjazdy. Dopiero po 10 km droga się wyrównała i do Chocimia było prawie płasko – dopiero ostatni km dał wycisk. W Chocimiu […]

9. dzień wyprawy – 22.05.2010

    Na zbiórkę zarządzoną na 6.45 w stroju kolarskim pojawił się także Ksiądz Andrzej. Pokazał nam bardzo ładny Kościół, a następnie odprowadził nas kilka kilometrów za miasto. Na pytanie, czy droga nadal będzie pofalowana odpowiedział, że na Podolu są tylko góry i doły. I się nie mylił. Ja bym dodał także wspaniałe widoki. Niestety tylko […]

8. dzień wyprawy – 21.05.2010

    Poranek był pochmurny, ale nie padało. Ale uznał, że odpoczywa i dojedzie do nas do Rumunii. A Bogdan musiał wrócić do domu (planowo). O 8.00 w piątkę ruszyliśmy w drogę, która przez cały dzień była bardzo pofalowana (było sporo krótkich i sztywnych podjazdów). Po paru godzinach wyszło słońce i zaczęliśmy się opalać. A do […]

7. dzień wyprawy – 20.05.2010

Dzień wolny! Wszyscy sobie pospali bez ograniczeń. Ja poszedłem z Kazikiem na Mszę Św. Do Kościoła Św. Antoniego, a następnie zająłem się śniadaniem oraz zorganizowałem pranie. Jeszcze przed południem większość z nas poszła na Cmentarz Łyczakowski. Celem był Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie zapaliliśmy znicze i wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej. Ali przez cały dzień siedział […]

6. dzień wyprawy – 19.05.2010

Na 7 poszliśmy na Msze. Ten Kościół zrobił na nas niesamowite wrażenie – bardzo duży, drewniany z 5 ołtarzami, które maja pozłacane zdobienia. Bajka! Później zjedliśmy śniadanie i pożegnaliśmy się z ks. Piotrem. 25 km do granicy to nic specjalnego oprócz wywrotki Alego a torach. Dostaliśmy także od sklepikarki dodatkowego znicza, jak się dowiedziała, ze […]

5. dzień wyprawy – 18.05.2010

Wstaliśmy wcześnie rano, aby zdążyć do Katedry na Msze Św. na 6.30 (jesteśmy pod wrażeniem jej wnętrza – wspaniale). O 7.30 było wspólne śniadanie z alumnami w Seminarium, a po nim opiekujący się nami Al. Jerzy zaprowadził nas do Kościoła Seminaryjnego i oprowadził po najbardziej interesujących miejscach. Z otrzymanymi kanapkami ruszyliśmy w drogę przez Stare […]

4. dzień wyprawy – 17.05.2010

Kiedy wstałem o 5.20 wszyscy byli już na nogach. Niestety wyjechaliśmy dopiero o 6.45 – tak długo moi towarzysze przygotowywali się do drogi. Ja wykorzystałem to na rozmowę z Damianem, który wstał aby nagrać nasz wyjazd. Z pierwszych 50 km pamiętamy tylko tyle, za albo padało albo lało, drogi były w części lub w całości […]