25.07.2008r. – 109. dzień wyprawy

Po 30 min. udalo mi sie dogadac z obsluga, ze rower stanie za barierka do wykrywania metali i oni beda na niego zwracac uwage….O 8-ej zaczalem szukac miejsca do pozostawienia roweru (chinczys\cy wszystkiego musza dotknac, wszystko po przestawiac w rowerze). rower w , , , , , , ,

15.07.2008r. – 99. dzień wyprawy

Jednak straz graniczna nie przepuscila mnie, twierdzac, ze rowery przejezdzaja do 17.30. rower w , , , , , ,

3.07.2008r. – 87. dzień wyprawy

Najedzony do syta, o 8.30 wypchalem rower przez lake 200 metrow do drogi i moglem jechac do Ulan Bator. Droga byla ciezka. Na przemian byl deszcz i straszna duchota. rower w , , , , , ,