6. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 20.10.2010

Wychodząc o 6.30 do pracy Nina nas obudziła. Pojechaliśmy z Tomkiem na 8.00 do Gimnazjum nr 3 w Gliwicach, gdzie miałem kolejny pokaz slajdów z mojej samotnejblog o ,

27. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 20.11.2010

O 8 uczestniczę w Mszy Świętej w Polskim Kościele. Po niej żegnam moich gospodarzy i ruszam w drogę do Larisy, a jak się uda to do Aten. Po 22 km przejeżdżamblog o ,

31. dzień wyprawy – 13.06.2010

Wstaliśmy o 4, ale po wieczornym siedzeniu, jechało się nam bardzo ciężko i ospale. Po 37 km dojechaliśmy do miasta Hama, gdzie zrobiliśmy zakupy i zjedliśmyblog o ,

49. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 12.12.2010

Mam tylko dwie przesiadki (Kutno, Malbork) i czekam tylko po 20 min. na kolejny pociąg. Za bilet i przewóz roweru płacę 70,50 zł.  Droga mija bardzo smutno. Czuję niedosyt, że już wracam. Miały być jeszcze Praga, Wrocław i Stary Licheń….blog o ,

27.08.2008r. – 142. dzień wyprawy

Podróżni w wagonie znają się coraz lepiej, a nowe znajomości zataczają coraz szersze kręgi. Grając w karty z Katią i Saszą zagadnęliśmy przechodzącegoblog o ,

1.08.2008r. – 116. dzień wyprawy

Wstalem po 6-ej. Towarzyszacy za sciana dwaj chlopcy juz nis spali. O 7-ej przyniesiono sniadanie, a pol godziny pozniej ruszylem w droge. Przezblog o

Majówka przed Ziemią Świętą 2010

Zdając sobie

24.08.2008r. – 139. dzień wyprawy

Od rana nie miałem większej ochoty na cokolwiek. Jednak po południu poznany na Mszy Św., Jurij (również rowerzysta) udostępnił mi komputer, wiec wysłałem

5.08.2008r. – 120. dzień wyprawy

Obudzilem sie po 6-ej. Zanim wstal Joe (bylismy razem w pokoju), zdazylem skonczyc poranna toalete. O 8-ej opuscilem pokoj. Podobnie zrobili moi