31.08.2008r. – 146. dzień wyprawy

Na tyle dużo, że jeszcze w pociągu przykręciłem koła i przygotowałem rower do drogi. rower w , , , ,

17.06.2008r. – 71. dzień wyprawy

Podjazdów było nie wiele, ale niestety nogi bardzo odczuwały dzień wczorajszy, a dokładnie rzecz biorąc to dziury, żwir i kamienie (czasami wylatywały spod kół wprost na rower i rower w , , , ,