43. dzień wyprawy – 25.06.2010

Punktualnie o 4 rano pożegnani przez proboszcza wyruszamy w drogę. Jedzie się nam początkowo dość ciężko. Mi trochę dokucza żołądek, ale Marcinowi nieblog o ,

22.08.2008r. – 137. dzień wyprawy

Tam jednak okazalo sie, ze bilety na wszystkie autobusy na dzisiaj zostaly wykupione (pieszo lub rowerem nie mozna przekroczyc granicy). Jakas kobieta powiedziala Tatianie, ze sprzed dworca kolejowego kursuja autobusy do Poltawki….blog o ,

4.08.2008r. – 119. dzień wyprawy

Po 6-ej zaczal sie ruch w mieszkaniu, wiec zdazylem sie wyspac. Godzine przygotowywalem sie do drogi. Na poczatek mialem 14 km do miasteczka Xiahuayuanblog o ,

15.05.2008r. – 38. dzień wyprawy

Rower do wsi jakos dociagnalem, ale noclegu nie udalo sie znalezc. Jakas kobieta chciala mnie wziasc na noc, ale w domu nie bylo mezczyzny, wiec mnie nie mogla przyjac pod dach (muzulmanie)….blog o ,