Rowerem w Beskidy: trasy, wycieczki, jaki rower?

Jaki rower do jazdy po trasach górskich? Z oczywistych względów, nie każdy rower będzie nadawał się na jazdę po górach. Najlepsze będą tutaj znane wszystkim „górale”, które są odpowiednio dostosowane do zmiennych warunków i nierównego podłoża…. Wycieczki rowerowe po Beskidzie W jakim celu warto udać się rowerem w Beskidy? Możliwości jest wiele! Tak więc możemy standardowo wybrać rower jako formę aktywności i możliwość szybkiego przemieszczania się po okolicy….blog o ,

Trasy rowerowe w Beskidach. Jaki rower na jakie trasy? Jakie rowery możesz wypożyczyć?

Najczęściej są w nich do dyspozycji rowery górskie, elektryczne oraz dziecięce, wszystkie z pełnym wyposażeniem. A jaki jest tego koszt?… Jaki rower na trasy górskie? Gdy wybierasz się na górską trasę rowerową, nie bez znaczenia jest to, jakim sprzętem pojedziesz. I choć pewnie się domyślasz, że rower…blog o ,

Jazda na rowerze w Holandii – na co trzeba uważać?

Do jakich przepisów muszą stosować się rowerzyści w Holandii? Czym tamtejsze prawo różni się od polskiego? Gdzie jeździć na rowerze w Holandii? Jakblog o ,

5.05.2008r. – 28. dzień wyprawy

Do obiadu była godzina czasu, więc postanowiłem, że szybko wypiję kawę i zakleję dętkę w tylnym kole roweru (jak przyszedł rower do pokoju, znowu zrobiła się dziura)….blog o ,

Najlepsze aplikacje rowerowe – jakie warto zainstalować?

Ta pierwsza wskazuje, jaką trasę można pokonać na rowerze, uwzględnione są przy tym drogi rowerowe, zarówno w miastach, jak i poza nimi. Bardziej rozbudowana jest wersja płatna….blog o ,

22.07.2008r. – 106. dzień wyprawy

Tylko jak? Autobus byl za 30Y, ale kierowca chcial rower polozyc na dachu, a ja sie balem z jednej strony uszkodenia przerzutki, a z drugiej zwiekszenia usterki….blog o

Trasa i kilometry wyprawy rowerowej „Pekin 2008”

rowerem

10.04.2008 r. czwartek

3 dzień wyprawy Obudziłem się ok. 6.30 – lało. Zbierałem się wolno, licząc, ze przestanie padać. Niestety. O 9 ruszyłem w deszczu

7.07.2008r. – 91. dzień wyprawy

Wstałem o 5.40, aby po 6-ej pojechać na Mszę Św. – kolejna może być dopiero w Pekinie. Po niej było śniadanie, pakowanie się, pamiątkowe zdjęcia.

I ponownie w domu

I ku zdziwieniu innych pasażerów, którzy również podeszli z bagażem, kierowcy zaczęli dość donośnym głosem mówić, jaki do jestem chamski i niekulturalny, pchając się z rowerem do autokaru (na szczęście nie był on w 100% wypełniony)!…