06.10.2009 r.

Popytałem się ludzi i znalazłem fajny pokój za 25 zł w ośrodku przy stadionie….W Strzyżowie trzeba było znaleźć nocleg. Należało się śpieszyć, ponieważ robiło się ciemno i padało. Co prawda przy rynku był hotel, ale raczej nie na moją kieszeń.

15. dzień wyprawy – 28.05.2010

Ale trzeba było go jeszcze znaleźć. Udało się w największej Szkole Rolniczej w Bułgarii na obrzeżach miasta….Trudno było znaleźć kantor po stronie bułgarskiej w Ruse (1 Euro = 1,94 Lewa). Bułgaria bardzo różni się od Rumunii. Jest bardzo pofałdowana, mijamy dużo pól i lasów.

10. dzień wyprawy – 23.05.2010

Mimo pomocy ludzi nic nie udało się znaleźć. Wyjechaliśmy kilka kilometrów za miasto i tam znaleźliśmy opuszczony camping, gdzie jeden z domków był otwarty.

42. dzień wyprawy – 24.06.2010

Dużo się nachodziłem i napytałem ludzi, ale nie znalazłem go w całym mieście. Ale dwie godziny nie poszły na marne – znalazłem rosyjski supermarket!

Blog Roku 2008

Mam nadzieję, że o stronie nie zapomnicie i dalej będziecie ją odwiedzać – może w Waszych komentarzach pojawi się jakiś fajny pomysł lub też znajdzie się kompan na kolejną wyprawę

Nowy sponsor

Jego znalezienie zapewni nie tylko pokrycie kosztów wyprawy, ale także wydania dziennika z podróży, który ma się ukazać w kilka dni po powrocie do kraju.

14.08.2008r. – 129. dzień wyprawy

Znalazłem kafejkę internetową, gdzie nim dostałem komputer spisano moje dane z paszportu oraz zrobiono mi zdjęcie. Tutaj działał tylko Internet.

3. dzień wyprawy – 16.05.2010

Dopiero po dwóch godzinach, jak się odnalazł dowiedzieliśmy się, ze został aby założyć kurtkę, a później jechał bocznymi drogami i w efekcie znalazł się przed nami!

Kolosy 2008

Cieszę się, że w grupie prelegentów także się znalazłem.

45. dzień wyprawy – 27.06.2010

W Dahab miałem problem ze znalezieniem sklepu z jakimkolwiek pieczywem (nawet czymś w rodzaju pity). Ale upór wygrał….Znalazłem ostatecznie dobry spożywczak, gdzie na koniec skierowano mnie na plażę „Laguna Bicz”, gdzie można bezpłatnie rozstawiać namioty.

Już dwa miesiące w Polsce!

Być może jednak nie wezmę w niej udziału, jeżeli znajdę ambitną pracę….Dużo zależy od tego, czy znajdę interesującą mnie pracę czy sponsorów na kolejne wyprawy.

Komunikacja

Z braku ludzi, z którymi można się porozumieć, musiałem także znaleźć sposób na podróżowanie, ponieważ tylko 450 km miałem wzdłuż prostej do Datong, natomiast później głównie kluczyłem