Zamiast wstępu

Wyjazd zaplanowałem sobie na drugą połowę września, ze względu na mniejszą ilość turystów oraz niższe ceny….Co prawda pomysłów było nie mało (na wyjazd zagraniczny), ale czasu za to nie wiele. Z funduszami też nie było najlepiej.

47. dzień wyprawy – 29.06.2010

Dlatego niestety muszę sprzedać rower Giant i sakwy Cumulus, które zostały zakupione specjalne na wyjazd. Zainteresowanych proszę o kontakt….Drogie były Jordania (szczególnie zabolał wyjazd do Petry – 65 euro) i Egipt, a ceny w Izraelu to już był koszmar (litr mleka – 6zł, kg ryżu – 9 zł).

Radio Gdańsk

Natalia była zadowolona ze wspaniałej atmosfery, jaka była wśród wszystkich uczestników wyjazdu….Słuchacze mogli z programu dowiedzieć się trochę więcej o „kuchni” takich wyjazdów, czyli o przygotowaniach oraz przygodach w trakcie wyprawy.

2.05.2008r. – 25. dzień wyprawy

Wczesne popołudnie to już wyjazd do Tuły. Przejazd metrem na Dworzec Kurski, a następnie 3,5h elektryczką….Wszystkim oczywiściemusiałem pokazać wcześniejsze zdjęcia z tego wyjazdu o raz stronę www.krzysztofskok.pl .

5.07.2008r. – 89. dzień wyprawy

Poźniej powrocił z wyjazdy Przełożony Misji, ktory pozwolił mi zamieszkac tam do poniedziałku….Mam świadomość, że po wyjeździe z Ułan Bator aż do Pekinu będzie trudno spotkać rodakow, misje katolickie.

6.05.2008r. – 29. dzień wyprawy

Pomimo ze wczesniej nie moglem doczekac sie wyjazdu, to wstawanie szlo opornie….Wyjazd z Moskwy okazal sie prostszy niz myslalem – raz tylko zapytalem sie o droge i raz zerknalem na mape, a bodajze po 3 km byl juz znak M7, tj. nr mojej drogi.

28.08.2008r. – 143. dzień wyprawy

Przed wyjazdem z Polski słyszałem opowieści, ile to alkoholu spożywa się w tym pociągu. Jak na razie jestem pozytywnie zaskoczony.

Wyprawa w TVN24

Zostało nagranych kilka ujęć w pomieszczeniu samego roweru oraz jego przygotowań do wyjazdu. Następnie ruszyliśmy w drogę.

Wizy i ubezpieczenia

Wizę mongolską wyrabiałem w ostatnich dniach przed wyjazdem….Podobnie było przy wyjeździe z Mongolii i Chin – nikt na to nie zwrócił uwagi.

Ekwipunek

Z pomocą przygotowania sprzętu do drogi przyszedł Giant Polska, Cumulus oraz Sklep rowerowy „Żuchliński”, w którym były wykonane wszystkie poprawki i przygotowania sprzętu do wyjazdu…Dodatkowo założyłem stalowy bagażnik z przodu i z tyłu (po wyjeździe z bezdroży Mongolii okazało się, że jest jeden spaw pęknięty, ale nie miał on większego znaczenia i mogłem spokojnie

5. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 19.10.2010

Już po przejechaniu 33 km docieram do Gliwic-Łabędy, gdzie w Gimnazjum nr 8 mój kolega Tomek Protas (znany podróżnik, to on przygotowywał mnie do wyjazdu rowerem do Chin) jest nauczycielem

17. dzień wyprawy – 30.05.2010

Pobudka tradycyjnie o 3.30, godzinę później wyjazd, a po 2 km pierwszy 5 km podjazd. I tak do 85 km drogi – długie podjazdy dające w kość i szybkie zjazdy.