37. dzień wyprawy – 19.06.2010

., ale warto (jest uznawane za ósmy cud świata). Chodzimy po skalnym mieście założonym w VI w. p.n.e. przez plemię Nabetajczyków.

19.08.2008r. – 134. dzień wyprawy

Warto tam zajrzec, To jedna z najbardziej interesujacych swiatyn, jakie widzialem w Chinach. Później udalem sie na stacje metra Beituchang.

12.04.2008 r. sobota

Warto wspomnieć o jeszcze jednym – przez całą drogę zaczepiali mnie ludzie z jadących samochodów i pozdrawiali mnie.

30. dzień wyprawy – 12.06.2010

Sergilla faktycznie warta jest zobaczenia – pobudza wyobraźnię. Następnie skręcamy w niewlaściwą drogę i docieramy ponownie do autostrady.

Komunikacja

W dużych miastach też nie było najlepiej – warto jednak było próbować zaczepiać młodzież, szczególnie dziewczyny.

8.07.2008r. – 92. dzień wyprawy

Warto w tym miejscu zwrocić uwagę na przejrzystość (czystość) powietrza. Ponad 10 km wcześniej widziałem już kilka blokow 4-pietrowych tego miasta. Nie zamieszkałe zresztą.

3.08.2008r. – 118. dzień wyprawy

Musialem wrocic 2 km do Hebei Zhoulu, ale warto bylo! Zostalem ugoszczony po krolewsku, a sama kolacja ok. 22.30 byla wysmienita i bardzo obfita.

29.04.2008r. – 22. dzień wyprawy

Wieczorem poczytałem sobie w przewodniku trochę o Karelii, gdzie obecnie nie dotrę, ale w przyczłości warto byłoby. Było też kilka SMSów, no i zadzwoniła mama.