17.08.2008r. – 132. dzień wyprawy

Taksówek też nie było. Musiałem jeden przystanek pojechać autobusem i dopiero wówczas złapałem taksówkę, którą jechałem ok. godziny….Z powrotem miałem już wracać autobusem, ale koledzy namówili mnie na taksówkę, za którą ostatecznie zapłacił Karol.

37. dzień wyprawy – 19.06.2010

Taksówką docieramy na dworzec autobusowy, a stamtąd po godz. czekania mamy autobus do Petry i z powrotem (16 Dinarów).

38. dzień wyprawy – 20.06.2010

O 6.20 wyszedłem na ulicę łapać taksówkę, aby pojechać do Ambasady RP i oddać swój głos w wyborach prezydenckich.

36. dzień wyprawy – 18.06.2010

Dopiero po powrocie proboszcz napisał nam na kartce nazwę i adres dworca autobusowego i zasugerował, abyśmy pojechali tam taksówką. dystans dnia – 45,18 km czas jazdy – 3:15:16

Jazda na rowerze w Holandii – na co trzeba uważać?

Zawsze należy też ustępować pierwszeństwa przejazdu autobusom, tramwajom i taksówkom.

Koszty

Pokój (ze śniadaniem) w hotelu kosztował mnie 78 zł za dobę (12 nocy), a dodatkowo jedzenie było droższe niż wcześniej, czasami trzeba było skorzystać z taksówki aby szybko pokonać