41. dzień wyprawy – 23.06.2010

Robimy kanapki, sprawdzamy dętki, kupujemy drobne upominki – strasznie drogie!

17.04.2008r. – 10. dzień wyprawy

mialem ruszac, kiedy pojawil sie Marcin z Siedlec (kierowca TIRa, ktorego poznalem pod Utena) – okazalo sie, ze jak ja przekraczalem w spokoju granice, ich trzymali i dokladnie sprawdzali