35. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 28.11.2010

Dzisiaj jadę do Kosowa. Wiele osób odradza mi to miejsce, ale postanawiam zaryzykować.    Już o 6.25 ruszam w drogę. Recepcjonista smacznie spał, więcblog o ,

14-15. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 28-29.10.2010

Pierwszy poranny ruch lewą nogą spowodował jęk z bólu kolana. Zbieram się powoli i zastanawiam się co dalej. Postanawiam w najbliższym czasie jak najmniejblog o ,

21. dzień wyprawy – 3.06.2010

 O 10.30 przeprawilismy sie promem przez Bosfor, w jego polnocnej czesci – widac bylo juz Morze Srodziemne! A po wyjsciu na lad czekala na nas stromablog o ,