2. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 16.10.2010

Wstawało się bardzo ciężko, ale później już poszło sprawnie i o 7.30 ruszyłem w drogę do Torunia. Był niewielki przymrozek i wiał lekki boczny wiatr –blog o ,

23. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 16.11.2010

O 7.30 jestem w Niś i na dodatek wyspany, a nocną podwózką nadrabiam 172 km. Od razu jadę zobaczyć fortecę i trochę Centrum, a następnie na wyjeździe zblog o ,

02.10.2009 r.

Na szczęście na 10 km przed Działdowem spotkałem pana, który wracał rowerem z ryb. W jego towarzystwie i tempie jazdy (16-18 km/h) dotarłem do miasta. Było już ciemno….blog o ,

4.07.2008r. – 88. dzień wyprawy

Po 16-stej udalem sie odebrac rower, a nastepnie pojechalem na obrzeza miasta, aby zobaczyc nowo wybudowana Katedre….blog o ,

47. dzień wyprawy – 29.06.2010

Przebudziła mnie rozmowa moich kolegów po 7. Jak spaliśmy ktoś na „naszych” krzesłach zostawił 2 butelki wody i torebkę z kanapkami, jakie czasami hoteleblog o ,

04.10.2009 r.

 Wstałem już o 6 rano, aby po szybkim śniadaniu zdążyć na pociąg, który po 7-ej jechał z Warszawy do Dęblina. Po 2,5 h jazdy dotarłem do celublog o

23.04.2008r. – 16. dzień wyprawy

Na Plac Czerwony dotralem bez wiekszych problemow ok. 16. Tu jednak wokol mnie i roweru dzialo sie duzo. Najpierw zaczepil mnie Maks (nauczyciel pochodzenia marokanskiego)….

Alpy 2015

Po powrocie z wyprawy do Maroka pojąłem stałą pracę i ograniczyły się możliwości podróżnicze. Co prawda mam wyrozumiałego szefa i zespół, ale nie można

11.04.2008 r. piątek

4 dzień wyprawy Wstałem o 6 rano – toaleta, 15 min rozgrzewki, a pożniej była uczta przygotowana przez właścicieli Hotelu Helena