14.04.2008r. – 7 dzień wyprawy

Czas spedzony w samochodzie pozytywnie wplynal na moje samopoczucie, ktore ze wzgledu na zimny wiatr i pochmurne niebo nie bylo najlepsze. 10 km dalej byla Wies Wesolowka z polska rower w

30.04.2008r. – 23. dzień wyprawy

Podarował mi on „Tulski Piernik”, który jest podobno najlepszy na świecie.

11.05.2008r. – 34. dzień wyprawy

Najlepsze i najtańsze miejsce było w remoncie, więc udałem się na Główną Pocztę Rosji – celny strzał, ale był jeden problem – nie można było wysyłać zdjęć (blokada na czytaniu dysków

2.06.2008r. – 56. dzień wyprawy

Za to mam chyba najlepszą drogę (jakościową) od okolic Moskwy (tylko tam są super drogi). Niestety, ale oznakowanie odległości to czysta fikcja.

Części zapasowe w drodze

Tam byli najlepsi mechanicy i mieli katalogi z częściami, więc bez problemu wiedzieli co czym można zastąpić. Dodatkowo wszystko było gorszej jakości.

5.06.2008r. – 59. dzień wyprawy

Polskę kojarzył z najlepszego cukru na świecie. Podobno też jakieś 2-3 godziny przede mną jechała dwójka rowerzystów z placakami takimi jak moje.

17.06.2008r. – 71. dzień wyprawy

Kilka kilometrów przed miasteczkiem Zamzor zaczął się prawie 40 km odcinek, gdzie kierowca jechał z prdkością 20 km/h (co kierowcy mówili o najlepszej, federalnej drodze w Rosji

19.07.2008r. – 103. dzień wyprawy

Prawda jest jednak, ze trzy noce, ktore dotychczas spalem w Chinach nie byly najlepsze – kazdej sie budzilem. A do tego zoladek chyba przechodzi aklimatyzacje.