46. dzień wyprawy Bałkany 2010 – 9.12.2010

W miasteczku spodobał mi się rynek, ale też stwierdziłem, że mam pękniętą szprychę od strony kasety. Od razu odnalazłem w pobliżu sklep rowerowy. Stojąca przed nim kobieta poinformowała mnie, że zostanie otwarty za 5-10 minut….blog o ,