26.04.2008r. – 19. dzień wyprawy

Wszystkie swoje ruchy spowalniam, bo przecież trzeba kolano oszczędzać, a i mam dużo czasu.

45. dzień wyprawy – 27.06.2010

Pilnowali, abym nie oszczędzał się przy jedzeniu, a na koniec zrobili mi herbatę.