Korespondencja od Krzyśka – 20.07.2008r. 7:24

korespondencja (mail) od Krzyśka, wysłany 20 lipca 2008r. o godzinie 7:24 czasu polskiego, dla Internautów serwisu: „Witam serdecznie, Niestety, ale mam problem z dostepem do internetu…Za ok. 200 km bedzie Datong, to jest dosc duze miasto, wiec licze, ze tam ponownie bede mogl skorzystac z internetu. Pozdrawiam Krzysiek Skok” …także Pozdrawiam Admin slawek

11.05.2008r. – 34. dzień wyprawy

Byłem na Mszy Św. w Kościele Katolickim (główne elementy mszy były w językach rosyjskim i angielskim) oraz na Internecie. Z nim było jednak trochę problemów….Innego Internetu jednak nie znalazłem, ale udało mi się zdjęcia z aparatu przerzucić na dwie pamięci, a jedną z nich nagrać – za całość razem z CD zapłaciłem 180 rub.

15.07.2008r. – 99. dzień wyprawy

Ponad 2 godziny spedzilem w kafejce internetowej, w ktorej nie bylo internetu (jedyna w miescie)….Od pani zajadajacej czekolade uslyszalem, ze poczta moze jutro bedzie pracowac, a internet to moze pojutrze!

Patronat honorowy wyprawy „Pekin 2008”

Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size…Honorowy Łotwy w Gdańsku Pan Józef Poltrok – Konsul Honorowy Litwy w Gdańsku Pan Jan Kozłowski – Marszałek Województwa Pomorskiego   Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4

26.05.2008r. – 49. dzień wyprawy

Na poczcie internetu nie bylo, ale obok byla kafejka. Tam wyslalem 4 maile wczesniej przygotowane….Na pobliskiej stacji benzynowej pracownicy poinformowali mnie, ze na Poczcie Rosji moze byc internet, a do Centrum jest ok. 4 km.

Wiadomość od Krzyśka – 6.08.2008r. 10:16 cz.polskiego

Witam serdecznie, udalo mi sie na chwile wykombinowac internet u wolontariuszy w Changping, 33 km od Pekinu. Nistety moge wyslac tylko tekst, zdjecia innym razem.

9.05.2008r. – 32. dzień wyprawy

Zakupu dokonalem na stacji benzynowej, gdzie zrobilem tez wywiad w sprawie internetu….Internet oczywiscie bez szans, a miasteczko nie zrobilo wiekszego wrazenia. Zauwazylem tylko pomnik Stalina, a dokola niego rosnace kwiaty.

11.08.2008r. – 126. dzień wyprawy

Po sniadaniu udalo mi sie w salonie fotograficznym zdobyc internet na niespelna dwie godziny. O 11.00 ruszylem pieszo do Olympic Green. Po 45 min. dotarlem na miejsce.

7. dzień wyprawy – 20.05.2010

Pozostali poszli zwiedzać miasto, a ja na Internet (obowiązki).

Następne relacje w drodze…

Wytłumaczę sie tylko tak, że jestem tak samo daleko od domu, a nawet dalej… tyle, że nie rowerem 😉 …i niestety mam także problem z dostępem do internetu Przed chwilą zredagowałem

19.08.2008r. – 134. dzień wyprawy

Chcialem je wyslac z zakladu fotograficznego, ale tam znowu byla awaria internetu. Wczesnym popoludniem udalem sie troche pozwiedzac miasto. Na poczatek wybralem Lama Temple.

14.08.2008r. – 129. dzień wyprawy

Tutaj działał tylko Internet. Komputer nie miał zainstalowanego żadnego innego oprogramowania oraz nie było wejść USB!