1.09.2008r. – 147. dzień wyprawy

W trybie ekspresowym kosztuje 35 euro (normalnie 20 euro)….Trochę się przy tym nachodziłem, ponieważ pani w kasie nie chciała przyjąć banknotu 50 euro, tylko 35 euro i to w nowych banknotach! rower w

47. dzień wyprawy – 29.06.2010

Moje sakwy włożyłem do kartonu, który solidnie okleiłem i owiązałem sznurkiem – każą mi iść go jeszcze owinąć folią za co kasują 3 Euro….Drogie były Jordania (szczególnie zabolał wyjazd do Petry – 65 euro) i Egipt, a ceny w Izraelu to już był koszmar (litr mleka – 6zł, kg ryżu – 9 zł). rower w

18. dzień wyprawy – 31.05.2010

Na przejsciu Bulgarzy zerkneli w nasze paszporty z nudow, a Turcy poprosili o oplate wizowa 15 Euro i zyczyli udanego pobytu w ich kraju. rower w

15. dzień wyprawy – 28.05.2010

Trudno było znaleźć kantor po stronie bułgarskiej w Ruse (1 Euro = 1,94 Lewa). Bułgaria bardzo różni się od Rumunii. Jest bardzo pofałdowana, mijamy dużo pól i lasów. rower w

36. dzień wyprawy – 18.06.2010

Znajduję ją po 20 min. (4h – 2,5 Dinara = 3 Euro). Dopiero po 16 wyruszamy na zwiedzenie Cytadeli.

35. dzień wyprawy – 17.06.2010

Za wizę ostatecznie zapłaciliśmy po 10 jordańskich dinarów (ok. 12 Euro, 15 USD). Wówczas otrzymaliśmy pieczątki wjazdowe i mogliśmy jechać.

4.05.2008r. – 27. dzień wyprawy

To kosztuje podobno 20 euro, a powrót przez Kaliningrad znacznie skraca czas podróży i obniża koszty. A powrót i tak był planowany przez Kaliningrad.

28.04.2008r. – 21. dzień wyprawy

Koszt ok. 1000 euro. Dał mi wizytówkę – jak się zdecyduję, to mam zadzwonić. Nim wyszedłem z samej kliniki, puściłem info do znajomych.

22.05.2008r. – 45. dzień wyprawy

Sam podjazd na granice Euro – Azjatycka byl juz krotki i niezbyt trudny. Znajduje sie on pomiedzy 1755 a 1756 km drogi od Moskwy w kierunku Czelabinska.

8.08.2008r. – 123. dzień wyprawy

Przed Ambasada RP spotkalem szermierza z dawnych lat, Pana Leszka Pawlowskiego, a na terenie Ambasady udzielilem wywiadu dla Polskiego Radia „euro”.